Rezydencja podatkowa określa państwo, w którym dana osoba podlega opodatkowaniu od całości swoich dochodów. W Polsce zasady jej ustalania wynikają z art. 3 ust. 1a ustawy o PIT. Zgodnie z tym przepisem osoba posiada polską rezydencję podatkową, jeśli ma w Polsce ośrodek interesów życiowych (centrum interesów osobistych lub gospodarczych) lub przebywa na terytorium Polski dłużej niż 183 dni w roku podatkowym. Spełnienie choćby jednego z tych warunków może skutkować uznaniem za polskiego rezydenta podatkowego.
Przy ustalaniu rezydencji należy jednak uwzględniać również postanowienia umów o unikaniu podwójnego opodatkowania (UPO). Jeżeli dana osoba jest uznawana za rezydenta w dwóch państwach jednocześnie na podstawie przepisów krajowych, zastosowanie mają tzw. reguły kolizyjne. W pierwszej kolejności analizuje się miejsce stałego zamieszkania, następnie ośrodek interesów życiowych, zwykłe miejsce pobytu, obywatelstwo, a w ostateczności sprawa może zostać rozstrzygnięta przez właściwe organy obu państw.
W praktyce możliwe jest zatem występowanie podwójnej rezydencji podatkowej na gruncie przepisów krajowych dwóch państw. Nie oznacza to jednak, że osoba jest jednocześnie rezydentem obu państw dla celów stosowania UPO. Umowa międzynarodowa wskazuje jedno państwo jako właściwe miejsce rezydencji podatkowej.
Możliwa jest również zmiana rezydencji podatkowej w trakcie roku. Jeżeli podatnik przeniesie ośrodek interesów życiowych za granicę lub do Polski, może przez część roku podlegać nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w jednym państwie, a przez pozostałą część roku w drugim.
Prawidłowe ustalenie zagranicznej rezydencji podatkowej ma szczególne znaczenie przy korzystaniu z ulgi na powrót. Jednym z warunków preferencji jest posiadanie w wymaganym okresie miejsca zamieszkania dla celów podatkowych poza Polską. Błędne określenie rezydencji zagranicznej może prowadzić do zakwestionowania prawa do ulgi przez organy podatkowe, konieczności dopłaty podatku wraz z odsetkami oraz ryzyka sporów z administracją skarbową. Dlatego ocena rezydencji powinna być dokonywana na podstawie rzeczywistych okoliczności życiowych i gospodarczych podatnika, a nie wyłącznie formalnych deklaracji czy certyfikatów rezydencji.
Przykład dotyczący wpływu rezydencji podatkowej na zastosowanie ulgi na powrót zaczerpnięty z interpretacji indywidualnej Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 28 sierpnia 2026 r., sygn. 0115-KDIT2.4011.430.2026.2.ENB:
Z całokształtu przedstawionych okoliczności wynika, że w latach 2020 - 2022 oraz do 6 marca 2023 r. to z Polską łączyły Pana ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze, bowiem to w Polsce zamieszkiwała Pana żona i pozostające na Pana utrzymaniu dzieci, jak również to w Polsce był Pan współwłaścicielem nieruchomości, miał Pan zaciągnięty kredyt mieszkaniowy, był Pan współwłaścicielem zarejestrowanego i ubezpieczonego samochodu, współwłaścicielem konta w banku. Co prawda w Danii znajdowało się Pana jedyne źródło dochodu, wynajmował Pan tam mieszkanie czy posiadał Pan również rachunek bankowy, jednakże w świetle całokształtu okoliczności przedstawionych we wniosku nie może to przesądzać o ściślejszych powiązaniach osobistych i gospodarczych z Danią.
Przedstawione przez Pana informacje pozwalają rozstrzygnąć kolizję rezydencji na rzecz nieograniczonego obowiązku podatkowego w Polsce.
(...)
Oznacza to, że nie przysługuje Panu prawo do skorzystania z ulgi, o której mowa w art. 21 ust. 1 pkt 152 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, tj. tzw. "ulgi na powrót"
Problem w rozumieniu ulgi na powrót polega na tym, że w powszechnej świadomości funkcjonuje przekonanie, że wystarczy wrócić do Polski po dłuższej rozłące z krajem. Natomiast kluczowym warunkiem jest posiadanie rezydencji podatkowej poza Polska przez 3 lata kalendarzowe oraz do dnia poprzedzjącego dzień powrotu do Polski.
Tych warunków jest oczywiście więcej, natomiast ten wydaje się najbardziej problematyczny, zwlaszcza, że poprawne ustawlenie rezydencji podatkowej bywa trudne.